30 października 2020 roku - 13 Rabi-ul Ałłal 1442
muzulmanie-bismillah
islam-antykoncepcja

Islam, jako religia, zawsze dążył do tego, aby życie człowieka uczynić łatwiejszym. Bóg nie nakłada bowiem na nikogo obowiązków, których nie mógłby ktoś wypełnić, gdyż przekraczałyby one jego możliwości. Znajduje to swój wyraz w takich wersetach, jak: „Nie przyczyniajcie się własnymi rękoma do zguby” (2:196), czy „Bóg pragnie dla was ułatwienia, a nie utrudnienia” (2:186) oraz „Bóg nie chce stwarzać wam trudności” (5:6). Cokolwiek jednak w życiu muzułmanina mogłoby się zdarzyć, musi być zgodne z muzułmańskim prawem. Rzeczą nie do pomyślenia jest, aby jakakolwiek kwestia była rozstrzygana w sposób sprzeczny z Koranem czy sunną.

Kwestia rodziny dla muzułmanów zawsze była i jest istotna. Islam, tak jak i inne religie Abrahamowe, kładzie ogromny nacisk na prokreację. Wydawałoby się więc, że przy takim podejściu zabronione jest stosowanie jakichkolwiek metod antykoncepcji. Tak jednak nie jest. Regulacja urodzeń była zawsze bardzo istotna, choć stosunek do antykoncepcji i różnych jej metod zmieniał się na przestrzeni dziejów. Próżno jednak szukać choćby słowa na ten temat w Koranie. Gdy chcemy dowiedzieć się czegokolwiek, musimy sięgnąć do hadisów, a te na szczęście nie milczą.

Chcąc rozpatrywać problem regulacji urodzeń i ograniczania liczby potomstwa we wczesnym okresie islamu trzeba uświadomić sobie od razu, że było to, przynajmniej na pierwszy rzut oka, postępowanie nielogiczne. Oto bowiem sam Prorok (saał) nawoływał do posiadania w małżeństwie jak największej liczby dzieci – zwiększała się przecież w ten sposób liczba wyznawców. Jak przekazywał Abu Daud, Muhammad (saał) powiedział: „Poślubiajcie te, które są miłujące i płodne, albowiem będę dumny z waszej liczebności przed narodami w Dniu Sądu”. Islam położył również kres krwawemu zwyczajowi zabijania niemowląt płci żeńskiej zaraz po urodzeniu, co było dość powszechnym zwyczajem Arabów okresu dżahiliji. To właśnie w Koranie znajdziemy słowa: „(…) nie zabijajcie swoich dzieci z obawy przed biedą – My damy zaopatrzenie wam oraz im (…)” (6:151), a w innym miejscu: „Nie zabijajcie waszych dzieci z lęku przed ubóstwem. My zapewnimy zaopatrzenie im i wam. Zaprawdę, zabijanie ich jest wielkim grzechem!” (17:30).

W najwcześniejszych latach ummy z jednej strony nawoływano więc do posiadania jak największej liczby potomstwa, z drugiej zaś wiadomo, że zwracano uwagę na zapobieganie ciąży u posiadanych niewolnic. Były one bowiem częścią łupu wojennego, a Koran nie zabraniał współżycia z nimi. Jednakże ta, która zachodziła w ciążę automatycznie odzyskiwała wolność, zaś jej dziecko miało pełne prawa, łącznie z prawem do spadku. Oczywiste więc, że stosowanie antykoncepcji miałoby w tamtych czasach swoje uzasadnienie ekonomiczne. Czy więc zjawisko, które nazywamy antykoncepcją lub regulacją urodzeń faktycznie miało miejsce, i czy jest w islamie dozwolone? Aby odpowiedzieć na te dwa pytania trzeba sięgnąć do sunny Proroka (saał), a potem zapoznać się ze stanowiskiem poszczególnych szkół prawa, które w tym wypadku są ze sobą zgodne.

Metody antykoncepcji dostępne dzisiaj są różne, począwszy od powodujących czasową, całkowicie odwracalną niepłodność – np. stosunek przerywany, prezerwatywa, środki chemiczne stosowane miejscowo lub tzw. naturalne metody zapobiegania ciąży, czy też tabletki antykoncepcyjne, jak i powodujące trwałą niepłodność – np. podwiązanie nasieniowodów, wycięcie jajników, histerektomia (wycięcie macicy), podwiązanie jajowodów, czy nawet kastracja. Od razu jednak należy wyjaśnić, że stosowanie metod trwałych czyli chirurgicznych w celach jedynie antykoncepcji jest zabronione prawem karnym, a karze podlega sprawca, czyli w tym wypadku lekarz. Jest to bowiem kwalifikowane jako „pozbawienie zdolności płodzenia” w polskim kodeksie karnym i w innych krajach. Nie jest to również zgodne z naukami islamu, a w związku z tym całkowicie zabronione. Niektóre z tych zabiegów mogą być stosowane ze wskazań medycznych, np. kastracja chirurgiczna w raku prostaty, usunięcie jajników w raku piersi. Tym samym jednak nie są już metodą antykoncepcji, tylko sposobem leczenia konkretnej, groźnej dla życia jednostki chorobowej.

Dlatego mówiąc o antykoncepcji, mamy na myśli metody odwracalne, takie które działają jedynie w momencie ich stosowania, a działanie ulega całkowitemu odwróceniu w momencie zaprzestania. Dodatkowym warunkiem musi być ich nieszkodliwość dla zdrowia.

Ogólnie można powiedzieć, że islam dopuszcza antykoncepcję, ale tylko przy zachowaniu określonych zasad. Są to:

  1. Obopólna zgoda męża i żony – każde z małżonków ma prawo do posiadania potomstwa, jest to główny cel zawierania związków małżeńskich. Żadna ze stron nie może tego prawa drugiej odbierać. Tak więc, dla zastosowania jakiejkolwiek metody potrzebna jest obopólna zgoda.
  2. Nieszkodliwość wybranej metody dla zdrowia któregokolwiek z współmałżonków.
  3. Stosowanie czasowe i odwracalne – antykoncepcja jest metodą z wyboru w razie szczególnej sytuacji, w jakiej znajdują się małżonkowie w danym momencie życia.

Wykluczone są zatem wszystkie, które powodują trwałą niepłodność.

Niektórzy dodają tu warunek, że stosowanie antykoncepcji, nawet czasowej, musi mieć uzasadnienie medyczne, innymi słowy, unikać można zajścia w ciążę tylko wtedy, gdy powodowałaby ona negatywne skutki dla zdrowia kobiety, np. gdy jest ona chora, a przebieg choroby pogorszyłby się w czasie ciąży lub nie byłoby możliwe pełne leczenie. Argumentem jest również sytuacja, gdy chora kobieta nie byłaby w stanie donosić i urodzić zdrowego dziecka, gdy stosowane wcześniej leczenie, nawet przerwane ze względu na ciążę, mogłoby potencjalnie powodować np. wady wrodzone u płodu.

Te okoliczności nie przez wszystkich jednak są uważane za konieczne do spełnienia. Dopuszczalne jest bowiem także czasowe zabezpieczenie przed niechcianą ciążą, gdy kobieta jest wprawdzie zdrowa, ale urodzenie dziecka w danym momencie zbyt mocno skomplikowałoby życie rodziny i uniemożliwiłoby w dużym stopniu realizację planów istotnych dla rodziny. Tu jako przykład podać można stosowanie antykoncepcji w czasie studiów żony, do chwili ich ukończenia i zdobycia przez nią zawodu. Również niedawno przebyty poród jest istotnym powodem do zabezpieczania się przed ciążą, na przykład w okresie karmienia piersią. Kobieta ma bowiem prawo zaplanować ciążę tak, aby między kolejnymi była dwuletnia przerwa na wykarmienie dziecka. Gwarantuje jej to zresztą Koran: „Matki powinny karmić swe dzieci przez pełne dwa lata.” (2:233) Zwolennicy tego liberalnego podejścia do regulacji urodzin powołują się na ten werset, dając kobiecie prawo do dwuletniej przerwy w rodzeniu dzieci. Tym bardziej, że z powodu zbyt małej przerwy między ciążami ucierpi nie tylko zdrowie kobiety ale również dziecka, gdy matka przestanie je karmić piersią.

Jak wspomniano wyżej, metody antykoncepcji są różne, ale większość z nich nie istniała w czasach Proroka (saał). Właściwie jedyną metodą, a i to niedoskonałą, bo niedającą stuprocentowej pewności, był stosunek przerywany, tzw. azl. Wiadomo z hadisów, że Muhammad zezwalał na jego stosowanie: „Praktykowaliśmy stosunek przerywany za życia Proroka, kiedy objawiony był Koran”, lub według innej wersji: „Praktykowaliśmy stosunek przerywany za życia Proroka i powiadomiono go o tym, a on nam nie zabronił” – przekazał Dżabir.

„Żydzi mówią, że stosunek przerywany to mniejsze dzieciobójstwo, więc Prorok powiedział: Żydzi są w błędzie, albowiem jeśli Allah chce coś stworzyć, nikt nie może go od tego odwrócić” – przekazał Abu Said.

„Prorok zabronił stosowania stosunku przerywanego z wolną kobietą, chyba, że za jej zgodą” – przekazał Omar ibn al-Chattab.

Hadisy te pokazują, że prorok Muhammad (saał) nie potępiał azl jako metody unikania ciąży. Nakazał jedynie uwzględniać wolę kobiety, której prawem jest chęć posiadania dzieci, jak również satysfakcja ze współżycia. Gdyby natomiast, według Proroka, stosunek przerywany był całkowicie zabroniony, to trudno sobie wyobrazić, aby hadisy nie przekazały potomnym jego woli.

Skoro wiadomo, że azl nie jest zabroniony, przez analogię można wysnuć wniosek, że nie są zabronione inne metody antykoncepcji. W czasach Proroka nie było większego wyboru, dzisiaj wraz z rozwojem medycyny i nauki pojawiły się nowe, bardziej skuteczne, nieprzynoszące uszczerbku dla zdrowia kobiety lub mężczyzny. Mogą one być stosowane przy zachowaniu wszystkich zasad, o których pisałam wcześniej. Poszczególne szkoły prawne w islamie są co do tego zgodne. Zarówno hanafici, jak i malikici, szafici oraz hanbalici twierdzą, że stosowanie metod antykoncepcji jest nie-pożądane (makruh), ale nie jest zabronione, pod warunkiem zgody obojga małżonków. Jedynie szafici wypowiadają się nieco odmiennie odnośnie stosunku przerywanego, mianowicie dopuszczają go także przy braku zgody kobiety, i nawet wtedy nie jest to zabronione.

Takie jest stanowisko uczonych w tej sprawie. A jakie jest zdanie samych zainteresowanych, czyli muzułmańskich kobiet? Otóż wszelkie ankiety na ten temat dają zawsze dwie różne odpowiedzi. Według jednych stosowanie metod regulacji urodzeń jest dopuszczalne, według innych nie. Zależy to zazwyczaj od tego, do kogo pytanie jest skierowane. Po stronie antykoncepcji wypowiadają się w większości kobiety wykształcone, nowoczesne, zazwyczaj pracujące, otwarte na świat i jego zmiany, liberalne. Podawały one argumenty, takie jak potrzeba planowania rodziny, względy finansowe, czynniki zdrowotne, chęć zachowania przerwy między ciążami.

Te niechętne zapobieganiu ciąży, były zazwyczaj mniej wykształcone, pochodziły z bardziej konserwatywnych środowisk, w większości nigdy nie pracowały poza domem. Dla nich zajście w ciążę lub nie sprowadzało się do woli Allaha. To decyzja Boga, a one się jej poddają, nie ingerując w nią. Tak rozkładały się głosy większości, ale przestrzegałabym przed stereotypami, ponieważ zdarzało się, że część kobiet z nawet wyższym wykształceniem niechętnie traktowała antykoncepcję.

Świadczy to najlepiej o tym, że tak jak w każdym społeczeństwie, zdania na to zjawisko są podzielone. Ale najważniejsze jest to, że islam daje wybór. Kto nie chce, nie stosuje żadnej metody. Kto chce, nie popełnia grzechu. Ma wolną wolę, sam może decydować, ile może mieć dzieci, ilu może zagwarantować dobry start w dorosłe życie. Islam zabrania jednak niedwuznacznie permanentnego stosowania metod czasowych dla unikania posiadania dzieci, celibatu oraz trwałego okaleczenia przez zabieg operacyjny. Sam Prorok (saał), jak wiadomo, miał dzieci, choć tylko z pierwszą żoną. Z innymi żonami współżył, ale potomstwa z nimi nie miał. Można się domyślić, że jego żony stosowały, a raczej zgadzały się na antykoncepcję. Ascetyczny tryb życia był mu bowiem obcy, przestrzegał przed nim nawet swoich towarzyszy mówiąc: „Modlę się i śpię; poszczę i przerywam post; i poślubiam kobiety. Ktokolwiek od-wraca się od mojego sposobu życia, nie jest ode mnie.”

Antykoncepcja nie jest więc wymysłem nowych czasów. Była stosowana już za czasów Proroka (saał), za jego aprobatą. Aprobaty wymagały jednak inne jej metody niż sam stosunek przerywany. Współcześnie spotykamy się zresztą z wieloma zjawiskami, które nie istniały wcześniej. Niemniej jednak, mamy do dyspozycji Koran i sunnę oraz zdanie uczonych, co pozwala nam znaleźć właściwą drogę tam, gdzie są wątpliwości. To pozwala uniknąć błędów i żyć bez łamania prawa.

Człowiek jest czasem zmuszony, przez warunki w jakich żyje, do postępowania, które nie jest pożądane, ale na szczęście też nie jest zabronione. Takim zjawiskiem jest antykoncepcja, niezależnie od powodu, dla którego para małżeńska się na nią decyduje. Lepiej jednak mieć ją do dyspozycji. Liczne przykłady na świecie wskazują bowiem, że tam, gdzie dostęp do niej jest ograniczony, rośnie liczba zabiegów aborcji. Ta z kolei jest złem, które wszelkimi siłami należy ograniczać. Nie dość bowiem, że nawet dopuszczalna w islamie w pewnych warunkach, stanowi przecież przerwanie procesu powstawania nowego życia, to w dodatku może być zabiegiem zagrażającym życiu matki, niosąc ryzyko jak każda ingerencja chirurgiczna. O wiele prościej i bardziej etycznie jest nie dopuścić do zapłodnienia, pod warunkiem oczywiście, że powody takiej decyzji nie będą błahe ani wynikające ze zwykłego wygodnictwa. Bo tam, gdzie dochodzi do świadomego rezygnowania z posiadania dzieci z obawy przed problemami, jakie niesie za sobą ich wychowanie, widać wyraźnie jak bardzo konsumpcyjny tryb życia zaczyna panować w społeczeństwach. Jak bardzo „mieć” zaczyna przeważać nad „być”.

Na wszystko powinno być w życiu miejsce i czas. Na posiadanie dzieci, ich właściwe wychowanie, zadowolenie ze spełnionej roli rodzica i dobrego startu potomstwa w dorosłe życie. Ale również na zdobycie zawodu, wykształcenie, osiągnięcie odpowiedniej pozycji w świecie. We wszystkim potrzebne jest zachowanie równowagi. Kobieta powinna mieć prawo do decyzji jak często chce rodzić i kiedy powinna odpocząć od obowiązków matki, bo już albo jeszcze nie czuje się na siłach, aby im podołać. To samo dotyczy przecież również mężczyzn jako głównych, nierzadko jedynych żywicieli rodziny. To na nich bowiem spoczywa obowiązek zdobycia środków do życia, zapewnienie dzieciom odpowiedniego wykształcenia. Muzułmanie wierzą, że Allah da zaopatrzenie im i ich rodzinom, ale jednocześnie doskonale wiedzą, że od nich samych zależy byt własny i tych, którzy znajdują się pod ich opieką.

Skoro asceza nie jest pożądana, trzeba mieć możliwość zabezpieczenia przed niechcianą ciążą. Dzieci są niewątpliwie błogosławieństwem, ale czasem ciąża bywa dla matki zagrożeniem. Kolejna ciąża, kolejne dziecko w rodzinie, już i tak niezamożnej, utrudnia jej funkcjonowanie. Mamy obowiązek wychowywać dzieci, jednak nie mamy prawa sprowadzać ich na świat na niepewną przyszłość, ubóstwo i cierpienie. O takich sytuacjach trzeba pamiętać.

Islam daje nam wybór. Jedni z niego skorzystają, inni nie. Nikt jednak z pewnością nie zostanie potępiony.

Iza Melika Czechowska

Źródła: