30 października 2020 roku - 13 Rabi-ul Ałłal 1442
muzulmanie-bismillah
jihad-1

Dżihad – co to w ogóle jest?  

 W dniu 17.09.2019 r. wziąłem udział w panelu seminarium o tytule „Tworzymy pokój. Wiara w Demokracji – czas wyzwań”. Członkami panelu byli również abp. Wojciech Polak – Prymas Polski ,bp. Jerzy Samiec – zwierzchnik Kościoła Ewangelicko Augsburskiego w Polsce, bp Karin Johannesson z kościoła Szwecji , Rabin Małgorzata Kordowicz. W moich wypowiedziach panelowych znalazło się też zdanie iż „za pomocą dobieranych cytatów z Pisma Świętego (Pism Świętych) można udowodnić każdą tezę”. Przywołuję tą opinię, aby poniższe omawianie cytatów ze Świętego Pisma Koranu nie traktować jako próbę udowodnienia jakiegokolwiek przyjętego a priori poglądu.

Istotą każdego przedsięwzięcia w tym i prób objaśnień terminów, nazw dotyczących życia społecznego, religii, polityki itd. jest nastawienie (attitude –przyp. MM), jego rzec można „duch”, bez nastawienia wyrastającego z osobistej wiary i miłości dla Boga, zachwytu nad jego stworzeniem, w tym i nad człowiekiem, wszelkie wspieranie się cytatami zawsze będzie obciążone możliwością selekcji pod z góry zaplanowana tezę.

Starałem się, aby poniższe słowa ocen własnych mogły być ocenione jako pisane w duchu sufickiego motto:

„Ishq Allah Mabood Allah” – Bóg jest miłością i Bóg jest umiłowanym”.

Słowa te znam jako wypowiedź sufiego i muzyka z Indii – Hazrat Inayata Khana, ujęte w jego publikacji z 1914 roku.

Chciałbym jednak obok tego wskazania na ową miłość i oddanie się stworzenia ludzkiego Bogu Stwórcy, wskazać na inny element nastawienia człowieczego i odczytywania przez niego łask i światła, które daje Bóg. Parę lat temu, chyba w 2016 roku, podczas dyskusji z koleżankami i kolegami z Uniwersytetu w Sarajewie (Wydział Nauk Islamskich), pojawiło nam się pytanie czy ważniejsza jest w człowieczym wysiłku mądrość czy miłość. Zgodziliśmy się bez dyskusji, że to mądrość jest ważniejsza. Ten bowiem kto jest mądry, jest per se, w naturalny sposób żyjącym w miłości. Innymi słowy nie można być mądrym, nie posiadając miłości. Ale ten kto ma tylko miłość, a więc najlepsze emocje, może być głupi, bezrefleksyjny, nieświadomy, a czasem nawet niebezpieczny i jego potencjał jako człowieka jest w wielkim stopniu zamknięty dla niego i dla świata.

Wobec podejmowanych poniżej prób odniesienia się do terminu „dżihad”, w tym i do słów cytowanych z Pisma Świętego Koranu, uważam za celowe wskazanie, iż intencją moją nie jest w żadnym razie  przedstawienie oceny, iż historii ziemskich działań muzułmanów, obce były wojny, przemoc, itd.

Nie były takie działania obce ani Islamowi and Chrześcijaństwu ani innym wyznaniom (bardzo interesujące są np. wojny religijne w ramach Brahmanizmu na subkontynencie indyjskim).

Szczególnie, w początkach swego ziemskiego funkcjonowania Islam stał się wehikułem, mocą którego poruszała się ekspansywna polityczna machina państwowo – militarna. Dokładnie do takiej samej funkcji użyte zostało Chrześcijaństwo, choć nie w pierwszych trzech wiekach swego istnienia. Chrześcijaństwo zaczęło prowadzić, by użyć terminu tradycji europejskiej „Święte Wojny”, od czasu gdy okrzepło jako stały element systemu władzy w Europie.

Religia była przez wieki wykorzystywana zarówno przez Chrześcijan jak i Muzułmanów do mobilizacji politycznej, realizacji projektów ekspansji państwowo militarnej.

 Jeśli ktoś zacznie od spojrzenia w internetowy słownikpl.bab.la[1]to dowie się od razu ze dżihad to „Święta Wojna”.

I to się zgadza z tym co wiemy z telewizora i innych mediów. I to właściwie „tyle w temacie”, jak mówi klasyk, dla niestety większości ludzi w Polsce.

Ale już w Wikipedii znajdziemy więcej. Dżihad to „pojęcie pierwotnie oznaczające dokładanie starań i ponoszenie trudów w celu wzmocnienia wiary, by trafić do lepszego miejsca”.[2] W tradycji europejskiej termin ten często, choć nie do końca precyzyjnie, tłumaczy się jako „Święta Wojna”.

Myślę, że można na razie odnotować „w pamięci” to, że w tradycji europejskiej jest ten termin tłumaczony jako „Święta Wojna”. Dodajmy, że chodzi o „Świętą Wojnę” muzułmanów. Czy Europejczycy, którzy tworzyli „tradycję europejską”, prowadzili sami wojny? I kto właściwie tą europejską tradycję tworzył? i dla jakich celów?  Tradycja bowiem nie powstaje sama z siebie.

Mamy bardzo często spotykane, choć nie uświadomione, tzw. „tradycje wymyślone – invented traditions”. Jest to termin naukowy podparty licznymi przykładami, które z łatwością znaleźlibyśmy i w Polsce. Lecz nie o tym jest ten tekst.

W „Dictionary of Islam”, który napisał Thomas Patrick Hughes, wydanym w 1885 roku, opis hasła “Jihad” zaczyna się od słów, które na język polski tłumaczone, oznaczają wysiłek lub staranie. Jest następnie mowa o wojnie, ale jest też mowa o „al jihadul akbar”– wielkiej walce (ze swym ego) i „al jihadul asghar” –mniejsza walka – z innowiercami. Trzeba dodać, że Wikipedia polska też wspomina o tym.

Tariq Ramadan, wybitny naukowiec, intelektualista, wykładowca, przedstawiający wartościowe próby pokazania islamu Europie Zachodniej i poszerzenia wiedzy muzułmanów naszego regionu, pisze o Proroku Muhammadzie (saał): „Prowadzony przez swego Nauczyciela, stawiał opór temu co w nim samym było najgorsze i ofiarował to co było w nim najlepsze, gdyż takie było znaczenie dżihadu, takie było znaczenie nakazu wzywającego wierzących do tego, by nakazywać to co słuszne, a zakazywać tego co naganne [3] (można w tym kontekście przeczytać też w Koranie Sura 22 ajaty 41 do 48 ).

W popularnonaukowej pozycji Justin Wintle „The Rough Guide – History of Islam”, w dodatku do tekstu, gdzie objaśniane są terminy użyte w książce, przy słowie „Jihad” napisano – staranie, walka, święta wojna”[4].

Publikacja „The Encyclopaedic Index of The Quran”[5] podaje pod hasłem„Jihad” 26 cytatów, w których termin ten występuje.

Chciałem podjąć próbę dokonania opisu własnego, każdego z tych 26 punktów, gdzie jak podaje Index termin dżihad występuje. Próba ta z pewnością jest amatorska, gdyż nie mam teologicznego wykształcenia, niemniej realizowana z przekonaniem i na podstawie emocji, przemyśleń, doświadczeń własnych w wielu krajach Azji i Afryki, przede wszystkim Polski.

Chciałbym dodać, iż termin dżihad identyfikowany jako walka, staranie, wysiłek itp. występuje  też w innych ajatach tzn., nie tylko tych, które podaje Encyclopaedic Index. W końcowej części tekstu  wspomnę o kilku.

 Proszę zatem o przyjęcie moich poniższych uwag, nie jako wskazania i jakieś objaśnienia, ale jako wyraz mojego własnego odczucia.

Europejski i szerzej Zachodni umysł kształtowany w ostatnich ponad dwustu latach, jest hiper aktywnym podmiotem stale poszukującym dróg, rozwiązań, skutecznych sposobów, objaśnień, poszukującym celu swego istnienia, ogłaszającym periodycznie ostateczne rozwiązania, by za chwilę je odwoływać, krytykować i entuzjastycznie pokazywać nowe, a wszystko to bez określenia uświadomionej hierarchii celów.

Pragnę zacytować na tą okazję, słowa Mikołaja Gogola wielkiego pisarza rosyjskiego, zawarte w jego książce Martwe Dusze[6]. Tak oto pisze Gogol w swej książce wydanej w roku 1852:

„wiele błędów popełniono na świecie, których teraz zdawałoby się nie popełniłoby nawet dziecko. Jakież krzywe, głuche, wąskie, trudne do przebycia, odciągające daleko w bok drogi, wybierała ludzkość, dążąc do wiecznej prawdy, podczas gdy miała przed sobą otwartą prostą drogę, przypominającą drogę wiodącą do wspaniałej budowli, przeznaczonej na pałac dla cesarza. Ta droga była szersza i wspanialsza od wszystkich innych, opromieniona słońcem i przez całą noc oświetlona światłami; lecz obok niej w głuchej ciemności płynęli ludzie. I ileż razy, już naprowadzeni, przez zstępujący z nieba rozum, potrafili jednak zejść z drogi i odejść w bok, potrafili w biały dzień zejść na bezdroża nie do przebycia, potrafili zaćmić sobie wzajemnie oczy oślepiającą mgłą i podążając za błędnymi ognikami dojść do przepaści, żeby potem z przerażeniem zapytać jeden drugiego, gdzie wyjście, gdzie droga?”

Poruszające jest nie to, że 170 lat temu, Gogol napisał te słowa jako aktualne dla swych współczesnych. Wstrząsające jest to, że słowa te są aktualne dziś, na początku trzeciej dekady 21 stulecia.

Ze wstępu do polskiego wydania Koranu w przekładzie Musy Czachorowskiego:

„Czytajmy więc słowo Boga  (subhana ła ta ala), zastanawiajmy się nad nim, żyjmy zgodnie z nim i w Bogu (subhana ła ta ala) pokładajmy swą ufność”.

Marek Moroń
Maj 2020

[1] https://pl.bab.la/slownik/angielski-polski/jihad

[2] https://pl.wikipedia.org/wiki/D%C5%Bcihad  otwarte 24.4.2020

[3] Tariq Ramadan, Śladami Proroka. Lekcje z życia Muhammada, Instytut Studiów nad Islamem, Wrocław 2011 s. 247

[4] Justin Wintle, The rough Guide – History of Islam, Rough Guides Ltd., London 2003 s. 497

[5] Syed Muhammad Osama, The Encyclopaedic Index of The Quran,Goodword Books, New Delhi 2003 s. 402-405.

[6] Mikołaj Gogol, Martwe Dusze, Biblioteka Klasyki Polskiej, Warszawa 1971 s. 256